×
Jak oszczędzić czas, nerwy i pieniądze przy zlecaniu wizualizacji

Jak oszczędzić czas, nerwy i pieniądze przy zlecaniu wizualizacji

Niezależnie, czy chcesz skorzystać z naszych usług, czy z usług konkurencji – przeczytaj poniższy post. Pomoże Ci zaoszczędzić czas i pieniądze, a – co nie bez znaczenia – także przejść przez zlecanie wizualizacji bez zbędnej frustracji i obopólnego niezrozumienia.

O czym piszemy? O tym, jak do nas mówić, żebyśmy Was rozumieli Drodzy Klienci i adekwatnie reagowali na Wasze potrzeby.

 

      1. KOGO POTRZEBUJESZ?
        Grafik 3D i projektant to niekoniecznie ta sama osoba – zastanów się, kogo w pierwszym rzędzie potrzebujesz. Istotą naszej pracy jest pokazać jeszcze niewdrożone produkty albo projekty na etapie koncepcji, czyli np. zamienić rysunki techniczne umywalki i informacje o materiałach, z których jest wykonana, w wirtualne zdjęcie tej umywalki. Albo projekt jakiegoś budynku na wirtualne zdjęcie tego budynku. Jeżeli jednak nie istnieje projekt ani nawet koncepcja – prawdopodobnie potrzebujesz designera albo architekta (z którymi Cię z radością skontaktujemy, bo, działając w tej branży, znamy wiele firm godnych polecenia – ale nie wykonamy ich pracy).
      1. ZNAJDŹ GODZINĘ CZASU NA SPOTKANIE – ZWRÓCI SIĘ WIELOKROTNIE
        Masz już projekt, wiesz, że potrzebujesz firmy takiej, jak nasza. Wstępne rozmowy telefoniczne pokazały, że możemy się porozumieć, planujesz więc w szybkim mailu poinformować nas, jaki ma być finalny efekt… STOP!Jesteś z Krakowa, a nawet ze Śląska czy Warszawy? Spotkajmy się! Nasze doświadczenie mówi, że godzina spokojnej rozmowy o tym, co tak naprawdę klient chciałby na końcu zobaczyć, może zastąpić 20 maili, w których coraz więcej jest wykrzykników i wielokropków. Chcemy dobrze poznać Twój produkt i Twoje oczekiwania względem nas. Dzięki temu już wstępne szkice, które od nas dostaniesz będą adekwatne do tego, co chciałbyś osiągnąć.
      1. BRIEF
        Podczas rozmowy dowiedzieliśmy się wiele o firmie, produkcie, Waszym modelu pracy i oczekiwaniach wobec nas. To świetny początek – ale pracę w przeciągu kolejnych tygodni dobrze uporządkuje brief, z wszystkimi informacjami o kampanii.Jeżeli jesteśmy częścią większego przedsięwzięcia, chętnie dowiemy się, do kogo adresujecie swoją kampanię, na jakiej półce cenowej pojawią się produkty, czy głównym przekazem kampanii będzie pokazanie produktu luksusowego czy może zabawnego, młodzieżowego gadżetu.Na etapie briefu warto dołączyć też wszystkie informacje dotyczące:
        – produktu/ projektu (rysunki techniczne, zdjęcia, pliki cad)
        – materiałów (czyli np. rodzaju drewna, z którego wykonany jest mebel czy informację o materiałach, z których będzie wykonana elewacja budynku)
        – ewentualnych kadrów (jeżeli już zapadła dotycząca ich decyzja)
        – oświetlenia (jeżeli jest z góry ustalone)Im dokładniejsze będą te informacje na pierwszym etapie, tym bardziej adekwatne do Waszych oczekiwań będą pierwsze szkice, i tym mniej czasu zajmie nam później etap poprawek.
      1. INSPIRACJE W FORMIE GRAFICZNEJ
        Kluczowe dla szybkiej i efektywnej pracy nad projektem są obrazkowe inspiracje:
        Jest coś, co podoba Ci się u konkurencji – zwróć nam na to uwagę! Masz coś we własnym portfolio, co Cię drażni? Pokaż nam te realizacje! Chodzi Ci o konkretny styl (meble w stylu Ikea albo lata 60) – załącz kilka zdjęć lub wizualizacji. Gwarantujemy, że to, co dostaniecie, będzie bliskie temu, co chcielibyście zobaczyć.
      1. POPRAWKI
        Dostałeś od nas wstępny szkic. Nie jest to jeszcze ostateczna wersja i w związku z tym nie chcesz przywiązywać się do niej i masz poczucie, że nie warto na tym etapie włączać w proces opiniowania wszystkich osób decyzyjnych? To właśnie byłby dobry pomysł!Na tym etapie możemy zaoszczędzić wiele czasu, jeżeli w burzy mózgów na temat projektu wezmą udział wszystkie osoby, które będą ostatecznie miały na niego wpływ, czyli np. dyrektor kreatywny, marketingowiec i prezesi.Dając nam uwagi, bądź konkretny i nanieś je na rysunek. Komentarze: “słaba jakość”, “proszę spróbować może inne meble”, “wolałabym coś takiego bardziej przekonującego” nie będą niestety bardzo pomocne. Ale już “proszę rozszerzyć kadr” albo “zamienić cegłę na płytki” pozwolą nam przybliżyć się do oczekiwanego rezultatu.Na każdym etapie poprawek istotne będzie zgłaszanie ich w blokach. Pisanie kilku maili z poprawkami w odsępie progodzinnym może istotnie wydłużyć czas pracy nad projektem – jeden mail, w którym zebrano wszystkie informacje, sprawi, że szybko i sprawnie przejdziemy do kolejnego etapu. Bardzo pomocne dla nas będzie naniesienie swoich uwag bezpośrednio na rysunek, np tak.:

        Jeżeli całkiem nie utrafiliśmy w Wasze oczekiwania co do stylistyki aranżacji warto znów posłużyć się wizualnymi inspiracjami. Będziemy mieć wtedy namacalny konkret, przedstawiający to, co się Wam podoba.
      1. KILKA UWAG O POŚPIECHU
        Te wizualizacje w zasadzie powinny być na wczoraj? Katalog już się drukuje i tylko czeka, żeby je tam wkleić?Tego typu zlecenie nie zawsze można odpowiedzialnie wziąć na siebie, jeżeli jednak dojdzie do realizacji, pamiętaj, że nie oszczędzi się czasu, wysyłając niekompletne materiały. Nie jesteście jeszcze pewni, z jakiej dokładnie skóry wykonany będzie mebel? Nie macie w pełni zmierzonych wymiarów danego obiektu, a może wciąż projektujecie jeszcze budynek na konkurs? Jeżeli odpowiedź brzmi tak, wstrzymaj się z pochopnym wysyłaniem materiałów, bo niekoniecznie przyspieszy to naszą pracę. Dzień, który zyskamy dzięki temu, możemy później stracić na etapie poprawek, jeżeli trzeba się będzie cofać do teoretycznie zamkniętych już etapów.Mamy nadzieję, że te kilka uwag pomoże Ci przejść przez proces zamawiania wizualizacji bez zbędnego stresu i w odpowiednim czasie, a efekt końcowy będzie w pełni odpowiadać oczekiwaniom względem projektu. Dzięki nim zbudujesz także pozytywną relację ze swoim zleceniobiorcą i – wiedz, że nie tylko z uwagi na umówione honorarium – dołoży on wszelkich starań, żebyś był w pełni zadowolony z jego usług.